W samorządach

Potrzebna nowa ustawa o gospodarowaniu odpadami

Zarządy Unii Metropolii Polskich, Unii Miasteczek Polskich, Związku Gmin Wiejskich RP oraz Związku Miast Polskich sprzeciwiają się trybowi prac nad projektem ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw.

„Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów i skierowanie go do Sejmu bez opinii Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego stanowi po raz kolejny rażące naruszenie ustawy o Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz o przedstawicielach Rzeczypospolitej Polskiej w Komitecie Regionów Unii Europejskiej, zgodnie z którą Komisja stanowi forum  wypracowywania wspólnego stanowiska rządu i samorządu terytorialnego” - czytamy we wspólnym stanowisku. I dalej: „Za całkowicie niezrozumiałe należy uznać znaczące przyspieszenie prac nad projektem, którego pierwotna wersja została przedstawiona 31 grudnia 2020 roku i nad którym praktycznie przez 5 miesięcy nie prowadzono szerszych dyskusji. Brak jakichkolwiek przesłanek, które uniemożliwiałyby Radzie Ministrów odłożenie decyzji dotyczącej projektu do czasu zajęcia stanowiska przez Komisję.”

Organizacje samorządowe negatywnie oceniły także meritum projektu, czyli proponowane rozwiązania, szczególnie propozycję umożliwienia gminom subsydiowania systemów gospodarowania odpadami komunalnymi  ze środków niepochodzących z opłat za gospodarowanie tymi odpadami. „Propozycja ta ma charakter stricte populistyczny i ma na celu wyłącznie kamuflowanie rzeczywistych problemów gospodarki odpadami komunalnymi, którymi są galopujące koszty będące po części konsekwencją błędnych decyzji ustawodawcy oraz brak, na skutek opieszałości projektodawców, przepisów regulujących rzeczywistą Rozszerzoną Odpowiedzialność Producenta” - piszą samorządowcy. Ich zdaniem wprowadzenie możliwości subsydiowania, bez uprzedniego uszczelnienia systemu, będzie oznaczało zgodę na dopłacanie do uchylających się od wnoszenia opłat oraz do niedoszacowanych opłat ponoszonych przez podmioty z terenów niezamieszkanych i rekreacyjnych, nie zaś do opłat wnoszonych przez mieszkańców polskich miast i gmin.

Negatywnie oceniono też propozycję limitacji wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi przy wyborze metody powiązanej z ilością zużytej wody. Zdaniem sygnatariuszy listu proponowane rozwiązanie, pod płaszczykiem obrony polskich rodzin, wprowadzi bezpodstawne przywileje dla właścicieli lokali, w których zamieszkuje większa liczba niespokrewnionych ze sobą osób (np. studentów czy turystów ). „Rząd posiada szereg instrumentów prawnych umożliwiających wsparcie rodzin, których zastosowanie nie wywoła tak negatywnych konsekwencji systemowych” - uważają organizacje samorządowe. Odnotowują przy tym brak rzeczywistego dialogu na temat przedłożonych przez środowiska samorządowe propozycji, w tym w zakresie maksymalnych stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi (w szczególności dotyczących nieruchomości niezamieszkanych, w tym letniskowych) oraz statusu nieruchomości niezamieszkanych.

Równie istotne wątpliwości dotyczą forsowanej przez ustawodawcę indywidualizacji rozliczeń w zabudowie wielorodzinnej, co znacząco wpłynie na wzrost kosztów administracyjnych systemu, wpływając tym samym na wysokość stawek opłat. „Jednocześnie po raz kolejny wyrażamy stanowisko, że konieczne jest podjęcie prac nad nową ustawą kompleksowo regulującą problematykę gospodarowania odpadami komunalnymi w Polsce” - podsumowują autorzy stanowiska.

Fot. Pixabay