Konferencje

Lubelska lekcja

Tegoroczna, ósma już edycja konferencji „Edukacja Przyszłości” była szczególna.

Dwudniowe spotkanie w Lubelskim Centrum Konferencyjnym odbyło się krótko po rozluźnieniu antycovidowych restrykcji, zatem uczestnicy mogli wreszcie porozmawiać bez pośrednictwa komputerowych i tabletowych ekranów. Jednak pandemia nie zniknęła – była obecna w wielu dyskusjach.

Zaczęło się od honorów. Z powodu wielomiesięcznych ograniczeń pandemicznych nagrodę dla Samorządowca Roku 2020, przyznaną przez „Wspólnotę” prezydentowi Lublina Krzysztofowi Żukowi, udało się wręczyć dopiero teraz. – Potrafi łączyć umiejętności organizacyjne i wyniki gospodarcze z kompetencjami społecznymi. Lublin jest liderem zarządzania partycypacyjnego w Polsce – wspomniał w laudacji redaktor naczelny „Wspólnoty” Janusz Król.
– Ta nagroda należy się mieszkańcom, ponieważ to oni zmienili Lublin w ciągu ostatnich dziesięciu lat – nie krył Krzysztof Żuk. – Polityka powinna odgrywać w mieście jak najmniejszą rolę, bo mieszkańcy jej nie chcą. Stąd potrzeba szerokiej kooperacji pomiędzy wszystkimi stronami. A w Lublinie, dzięki obecności pana wojewody, mamy świetną płaszczyznę do takiej debaty.
– Podczas kampanii w 2010 roku rywalizowaliśmy, walka była zażarta. Może to też przyczyniło się do dynamiki, z jaką teraz działa pan prezydent – zastanawiał się obecny podczas uroczystości wojewoda lubelski Lech Sprawka. Nawiązał przy tym do tematu konferencji, zaznaczając, że dyskusji o oświacie nigdy dość. Zwłaszcza teraz, kiedy uczniowie wracają do szkół po wielu miesiącach zamknięcia.

Po krótkiej uroczystości zaczęła się praca. W wykładzie pt. „Czego o naszej edukacji dowiedzieliśmy się podczas pandemii” dr hab. Marta Zahorska, socjolożka edukacji, zauważyła, że zaraza przyszła w bardzo złym momencie – krótko po kolejnej reformie edukacji i tuż po strajkach nauczycieli.  W tej trudnej sytuacji szkoła – nauczyciele, uczniowie i rodzice – musiała przestawić się na zdalne nauczanie i nowe, nie wszystkim znane narzędzia. Zmiana okazała się łatwa dla dobrych uczniów, fatalna zaś dla słabych, o czym mowa była podczas panelu dyskusyjnego „Jak wyrównać szanse po zdalnym nauczaniu”.
Paneliści szukali odpowiedzi na pytania o to, jakie narzędzia najlepiej sprawdziły się w zdalnej edukacji i jak przygotować nauczycieli do pracy w nowej rzeczywistości. Zastanawiali się również nad tym, czy hybrydowe nauczanie jest przyszłością szkoły.
Jedna z panelistek, Anna Karniej z Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, powołała się na badania wskazujące na 30-procentowy ubytek wiedzy uczniów i – podobnie jak wielu uczestników – zwróciła uwagę na problemy emocjonalne uczniów, które uwydatniły się podczas lockdownu.
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz prosił zaś o chwilę spokoju i wytchnienia dla nauczycieli, którzy mimo nagłej zmiany warunków pracy, podjęli trud opanowania nowych narzędzi.
Czy te narzędzia zostaną w systemie edukacji? Na pewno. Potwierdzili to uczestnicy kolejnego ze spotkań „Szkoła 4.0 i narzędzia edukacji przyszłości”. Z drugiej jednak strony zarówno u nauczycieli, jak i uczniów, widać teraz silną potrzebę odnowienia kontaktów „twarzą w twarz”, niewykluczone więc, że trzeba będzie odczekać, nim przesyt zdalną nauką minie.
„Jak poprawić finansowanie oświaty?” – to oczywiste pytanie padło już w pierwszym dniu konferencji. Moderująca dyskusję Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublin, zauważyła, że samorządy wciąż uskarżają się na brak pieniędzy mimo rosnącej subwencji oświatowej (52 mld zł na 2021 rok) i mimo malejącej liczby uczniów w szkołach. Można by więc pomyśleć, że nie ma powodu do narzekań.
– Liczba uczniów w systemie maleje, jednak mamy ogromny przyrost szkół i oddziałów klasowych, co powoduje rozdrobnienie i wzrost kosztów. Bo koszty generuje oddział – wyjaśniał dr Antoni Jeżowski z sopockiego Instytutu Badań w Oświacie.
Recept na poprawę sytuacji finansowej nie brakło. Łącznie z tą, zaproponowaną przez Marka Wójcika, pełnomocnika zarządu Związków Miast Polskich: – Zdecydowanie większy udział jednostek samorządu terytorialnego we wpływach z PIT, aż do przejęcia tych środków w całości. Uważam, że PIT powinien być podatkiem w pełni samorządowym – proponował odważnie.
Dowiedzieliśmy się też, które gminy i miasta najlepiej radzą sobie z edukacyjnymi wyzwaniami – podczas gali przedstawiono liderów rankingu „Miejsca edukacyjnych szans” przygotowanego przez Fundację Evidence Institute. Badacze wzięli pod uwagę zróżnicowanie wyników uczniów na egzaminie ósmoklasisty (im niższe nierówności, tym wyższa pozycja w rankingu), wyniki najsłabszych uczniów w gminie na tym egzaminie oraz odsetek dzieci w wieku 3–5 lat objętych edukacją przedszkolną. Na czele klasyfikacji znalazły się Rzeszów (w kategorii miast wojewódzkich), Chełm (miasta na prawach powiatu), Leżajsk (miasta powiatowe), Podkowa Leśna (małe miasta) oraz Michałowice (gminy wiejskie).

Konferencja odbyła się jak w poprzednich latach w Lublinie, nazywanym miastem inspiracji, u progu sezonu kulturalnego i festiwalowego. Co roku odbywają się tu tysiące wydarzeń kulturalnych o zasięgu regionalnym, ogólnopolskim i międzynarodowym, renomowane wydarzenia artystyczne, festiwale teatralne, muzyczne. Koncerty, przedstawienia, happeningi, festiwale czy wystawy ożywiają ulice miasta. Sezon wydarzeń trwa cały rok. W tym roku Lublin, jako pierwsze miasto w Polsce, został zwycięzcą konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Młodzieży 2023.